Trwa ładowanie proszę czekać ...

Jak uatrakcyjnić Sylwestra?

5 lipca 2016

Pomimo faktu, iż Sylwester zdarza się dość regularnie, istnieje całkiem sporo sposobów na to, by uatrakcyjnić imprezę i uczynić ją prawdziwie niezapomnianą. Wystarczy na przykład odpalić fajerwerki „z ręki”, a wyjątkowe wrażenia oraz pobyt na izbie przyjęć mamy właściwie gwarantowane. Jeśli nie zależy nam na aż tak ekstremalnych atrakcjach, możemy skorzystać z któregoś z poniższych pomysłów:

Pomysł 1 – motyw przewodni

Z reguły na Sylwestra ubieramy się w podobnym stylu: panowie garnitury, a przynajmniej marynarki, a panie – błyszczące kiecki i szpilki. Kiedy wybieramy się na imprezę do eleganckiego lokalu, w dodatku z obcymi ludźmi, z pewnością takie właśnie kreacje będą bezpiecznym rozwiązaniem ( o ile pląsanie w szpilkach można uznać za bezpieczne), ale jeśli mamy zamiar świętować w gronie przyjaciół i znajomych, można puścić wodze wyobraźni i zorganizować imprezę z motywem przewodnim. Co może nim być? Właściwie wszystko, od apokalipsy zombie, poprzez Bollywood, aż po zlot rosyjskich generałów. Warto podejść do tematu w kreatywny sposób, a dla zmotywowania imprezowiczów wymyślić fajną nagrodę za najlepsze przebranie, finansowaną ze wspólnych, składkowych pieniędzy.

Pomysł 2 – niezwykłe miejsce

Zwyczajowo Sylwestra świętujemy albo w lokalach, albo na domówkach. A gdyby tak pokusić się o zorganizowanie imprezy... w jaskini? Albo w jadącym pociągu? Ofert takich niestandardowych imprez jest całkiem sporo, wystarczy jedynie pogrzebać po czeluściach Internetu lub zwyczajnie pójść i zapytać. Niezwykłe miejsce wymusza również niezwykłe kreacje, bowiem nikt chyba nie spodziewa się, że np. do górskiego schroniska przytuptamy w szpileczkach i pod krawatem – chociaż w sumie, czemu nie?

Pomysł 3 – nietypowe atrakcje

Sylwestra, szczególnie tego urządzanego we własnym gronie, warto uatrakcyjnić za pomocą zabaw, na które zwykle nie mamy czasu bądź funduszy. Można więc np. zaprosić instruktorkę tańca brzucha, by zorganizowała dla nas półgodzinną lekcję, albo wypożyczyć gigantyczne kule, tzw. Gmoodsballs i... rozegrać niezwykły mecz piłki nożnej, zderzając się ze sobą, niczym gigantyczne bąble.