Trwa ładowanie proszę czekać ...

10 pomysłów na taniego sylwestra cz2

5 lipca 2016

W pierwszej części ustaliliśmy, że Sylwester wcale nie musi być drogi (choć z reguły jest). Jednakże fakt, że w tym roku nie mamy funduszy, nie zepsuje nam zabawy – istnieje bowiem całkiem sporo możliwości spędzenia fajnego Sylwestra za stosunkowo niewielkie pieniądze. Poniżej przedstawiamy kolejne pomysły – być może któryś z nich przypadnie Wam do gustu i sprawi, że mimo ograniczonych środków, zabawa będzie naprawdę szampańska?

Pomysł 6 – zabawa po północy

Wiele restauracji i klubów stosuje zasadę, że za wstęp płaci się tylko przed północą. Jeśli więc wybierzemy się późnym wieczorem na rynek, poczekamy do nadejścia Nowego Roku i dopiero po północy udamy się do jakiegoś lokalu, istnieje spora szansa, że wejdziemy tam całkiem za darmo.

Pomysł 7 – idziemy do kina

Ciekawą alternatywą dla tradycyjnego spędzania Sylwestra są maratony filmowe, urządzane przez niektóre kina. Oczywiście, tego typu seans jest znacznie droższy, niż zwykły bilet do kina, jest to jednak i tak znacznie tańsza opcja, niż zabawa w lokalu, połączona z konsumpcją. Sylwester w kinie ma jeszcze tę niewątpliwą zaletę, iż dzięki niemu powitamy Nowy Rok bez kaca, co, niestety, dość często się zdarza przy tradycyjnych obchodach tego święta.

Pomysł 8 – sąsiedzi

Bynajmniej nie chodzi tu o popularną bajkę produkcji czechosłowackiej. Sąsiedzi, a więc ludzie, których znamy często tylko z widzenia, mogą okazać się niespodziewanie fajnymi kompanami do wspólnego spędzenia Sylwestra. Jeśli mieszkamy w bloku, z pewnością znajdziemy kogoś, kto tak jak my nie ma gdzie (albo nie ma za co) spędzić Sylwestra w bardziej wystawnym miejscu. W takim przypadku możemy umówić się, że spotykamy się na korytarzu o 23.00 i wspólnie czekamy na Nowy Rok. Kto wie, być może będzie to początek wspaniałej, sąsiedzkiej przyjaźni?

Pomysł 9 – wsiąść do pociągu byle jakiego

PKP od kilku lat organizuje zabawy sylwestrowe w jadącym pociągu. Jest to z pewnością niebanalny sposób spędzenia Sylwestra, a przy tym – biorąc pod uwagę ilość dań oraz czas trwania zabawy – znacznie tańszy, niż zabawa w lokalu. Tego typu rozwiązanie ma tylko jedną wadę – niezależnie od stopnia naszego zmęczenia, musimy wytrwać do końca imprezy, bowiem pociąg wraca na stację początkowa dopiero nad ranem, a opuszczenie do w Nowy Rok gdzieś w sennej wiosce po drodze raczej nie jest dobrym pomysłem.

Pomysł 10 – tylko we dwoje

Oczywiście, fajnie świętuje się w szerszym gronie, ale bądźmy szczerzy – tak naprawdę, najbardziej zależy nam przecież na towarzystwie tej jednej osoby, prawda? Jeśli mamy siebie, to mamy już wszystko, czego nam do szczęścia potrzeba. Spędzenie wieczoru sylwestrowego tylko we dwoje jest opcją tanią, a przy tym bardzo romantyczną. Co więcej – fakt, że będziemy sami, nie oznacza, ze musimy być we własnym domu. Możemy zaproponować krewnym czy znajomym, że popilnujemy domu, psa, a nawet większego dziecka (bobasa nie polecamy, bowiem z pewnością romantyczny nastrój pryśnie gdzieś tak przy drugim pampersie). Dzięki temu, nie tylko spędzimy Sylwestra tanio i w doborowym towarzystwie, ale jeszcze zyskamy czyjąś wdzięczność, a może nawet co nieco zarobimy w ramach rewanżu za nasz „dyżur”.